Kategorie
czasopismo MarcinAndrzejewski.pl kuchnia wyborcza

Kuchnia wyborcza #3

Czyli co robiłem przez ostatni miesiąc!

Największy projekt tego roku

Zniknąłem. Nie było mnie ponad miesiąc, nie pisałem, nie udzielałem się na FB. Wiadomo – kampania. Bywałem tu i tam, rozmawiałem z tym i tamtym. Śmiałem się większości „fachowcom” w twarz, gdy mnożyli kolejne spiskowe teorie, gdzie to ja niby i z kim „knuję”.