fbpx
blog · Krawężniki 0!

Obniżenie/likwidacja krawężników – przejazd rowerowy na ulicy Chopina

Rodzaj zadania/lokalizacja

Zadanie lokalne dla Osiedla Śródmieście II.

Ulica Chopina, skrzyżowanie trasy rowerowej z ulicą Chopina, na skraju
Mostu na ulicy Chopina. działka 306101_1.0036.29, obręb inwestycyjny 036 Śródmieście II

Opis zadania

Obniżenie do poziomu ulicy, lub likwidacja krawężników w ciągu trasy rowerowej przecinającej ulicę Chopina w obrębie Mostu na ulicy Chopina. Rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo i komfort użytkowania dla każdej z grup użytkowników ulicy Chopina. Wspólnie możemy dzielić tę przestrzeń w sposób odpowiedzialny i przyjazny!To nasze wspólne miejsce!

Rozwiązanie to jest rozwiązaniem NISKOKOSZTOWYM i bardzo małą inwestycją, przynoszącą bardzo dużą zmianę i podnoszącą znacząco komfort dla mieszkańców.

Uzasadnienie potrzeby realizacji zadania oraz beneficjenci

Przejazd rowerowy w ciągu Trasy Rowerowej nr 7, zgodnie z Zarządzeniem Prezydenta Miasta Kalisza Nr 145/2017 z dnia 6 marca 2017 r. stanowi główny kręgosłup systemu komunikacji rowerowej i pieszej w Kaliszu.

W związku ze wzmożonym ruchem rowerowym wzdłuż rzeki Prosny i przecinaniem się ciągu pieszo-rowerowego z ulicą Chopina, zasadnym jest zwiększenie bezpieczeństwa wszystkim grupom użytkowników. Zwiększenie komfortu użytkowania tego miejsca dla rowerzystów, pomoże podnieść bezpieczeństwo i zniwelować niebezpieczny manewr podjazdu pod krawężniki.

Szczegóły projektu

Opis działania Termin działania
1. Niwelacja/usuniecie krawężników wraz z wymianą niezbędnej infrastruktury. 03.2019

Koszty

Elementy działania Szacunkowe koszty brutto
1. Niwelacja/usuniecie krawężników wraz z wymianą niezbędnej infrastruktury. 1999,65 zł
Razem 1999,65

Wniosek

Kompletny wniosek w PDF z zadaniem „Obniżenie/likwidacja krawężników – przejazd rowerowy na ulicy Chopina”.

Niestety Urząd Miejski niezbyt przejmuje się prawem i takimi pierdołami jak dostępność i użyteczność dokumentów elektronicznych i nie daje wersji edytowalnej wniosku!

Photo by Erik Witsoe on Unsplash

blog · przejazdy rowerowe

Przejście dla pieszych/przejazd rowerowy na ulicy Chopina

Zadanie bliźniaczo podobne do „Przejście dla pieszych/przejazd rowerowy na ulicy Skarszewskiej”, którego pomysł podsunął mi Tomasz Pawlaczyk.

Rodzaj zadania/lokalizacja

Zadanie lokalne dla Osiedla Śródmieście II.

Ulica Chopina, skrzyżowanie trasy rowerowej z ulicą Chopina, na skraju
Mostu na ulicy Chopina. działka 306101_1.0036.29, obręb inwestycyjny 036 Śródmieście II

Opis zadania

Przejazd rowerowy na ulicy Chopina, polegający na namalowaniu pasów i odpowiedniego oznaczenia na jezdni, ODŚWIEŻENIE PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH w obrębie Mostu na ulicy Chopina oraz ustawienia oznakowania pionowego (znaków drogowych). Rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo PIESZYCH oraz ROWERZYSTÓW i KIEROWCÓW. Przejazd rowerowy wraz z przejściem dla pieszych w tym miejscu zdecydowanie podniesie komfort użytkowania dla każdej z grup użytkowników ulicy Chopina. Wspólnie możemy dzielić tę przestrzeń w sposób odpowiedzialny i przyjazny!To nasze wspólne miejsce!

Rozwiązanie to jest rozwiązaniem NISKOKOSZTOWYM i bardzo małą inwestycją, przynoszącą bardzo dużą zmianę i podnoszącą znacząco komfort dla mieszkańców.

Uzasadnienie potrzeby realizacji zadania oraz beneficjenci

Przejazd rowerowy w ciągu Trasy Rowerowej nr 7, zgodnie z Zarządzeniem Prezydenta Miasta Kalisza Nr 145/2017 z dnia 6 marca 2017 r. stanowi główny kręgosłup systemu komunikacji rowerowej i pieszej w Kaliszu.

W związku ze wzmożonym ruchem rowerowym wzdłuż rzeki Prosny i przecinaniem się ciągu pieszo-rowerowego z ulicą Chopina, zasadnym jest zwiększenie bezpieczeństwa wszystkim grupom użytkowników. Zwiększenie widoczności tej przeprawy dla kierowców przełoży się na zmniejszenie prędkości w obrębie przejścia dla pieszych oraz pozwoli rowerzystom przecinanie ulicy Chopina LEGALNIE i zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Szczegóły projektu

Opis działania Termin działania
1. Oznakowanie poziome – jezdni farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejście dla pieszych” P-10
03.2019
2. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejazd dla rowerów” P-11 03.2019
3. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak ” rower” P-23
03.2019
4. Ustawienie słupów z rur stalowych ø 50 mm dla znaków drogowych D-6a lub D-6b
03.2019
5. Przymocowanie do gotowych słupków do znaków typu B okrągłych o ø 800 mm), folia odblaskowa II generacji 03.2019
6. Oznakowanie poziome jezdni masami termolastycznymi, 3-4 mm – strzałki i inne symbole – przejazdy 03.2019

Koszty

Elementy zadania Szacunkowe koszty brutto
1. Oznakowanie poziome – jezdni farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejście dla pieszych” P-10
299,88 zł
2. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejazd dla rowerów” P-11 74,97 zł
3. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak ” rower” P-23 28,36 zł
4. Ustawienie słupów z rur stalowych ø 50 mm dla znaków drogowych D-6a lub D-6b 535,28 zł
5. Przymocowanie do gotowych słupków do znaków typu B okrągłych o ø 800 mm), folia odblaskowa II generacji 1 037,28 zł
6. Oznakowanie poziome jezdni masami termolastycznymi, 3-4 mm – strzałki i inne symbole – przejazdy 1 244,43 zł
Razem 3 220,20 zł

Wniosek

Kompletny wniosek w PDF z zadaniem „Przejście dla pieszych/przejazd rowerowy na ulicy Chopina”.

Niestety Urząd Miejski niezbyt przejmuje się prawem i takimi pierdołami jak dostępność i użyteczność dokumentów elektronicznych i nie daje wersji edytowalnej wniosku!

Photo by Andrew Gook on Unsplash

blog · przejazdy rowerowe

Przejście dla pieszych/przejazd rowerowy na ulicy Śródmiejskiej

Zadanie bliźniaczo podobne do „Przejście dla pieszych/przejazd rowerowy na ulicy Skarszewskiej”, którego pomysł podsunął mi Tomasz Pawlaczyk.

Rodzaj zadania/lokalizacja

Zadanie lokalne dla Osiedla Śródmieście II.

Ulica Sródmiejska, skrzyżowanie trasy rowerowej z ulicą Sródmiejską, na skraju Mostu Reformackiego, działka 306101_1.0036.85/3, obręb ewidencyjny 036 Śródmieście II.

Opis zadania

Przejazd rowerowy na ulicy Sródmiejskiej, polegający na namalowaniu pasów i odpowiedniego oznaczenia na jezdni, ODŚWIEŻENIE PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH w obrębie Mostu Reformackiego oraz ustawienia oznakowania pionowego (znaków drogowych). Rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo PIESZYCH oraz ROWERZYSTÓW i KIEROWCÓW. Przejazd rowerowy wraz z przejściem dla pieszych w tym miejscu zdecydowanie podniesie komfort użytkowania dla każdej z grup użytkowników ulicySródmiejskiej. Wspólnie możemy dzielić tę przestrzeń w sposób odpowiedzialny i przyjazny! To nasze wspólne miejsce!

Rozwiązanie to jest rozwiązaniem NISKOKOSZTOWYM i bardzo małą inwestycją, przynoszącą bardzo dużą zmianę i podnoszącą znacząco komfort dla mieszkańców.

Uzasadnienie potrzeby realizacji zadania oraz beneficjenci

Przejazd rowerowy w ciągu Trasy Rowerowej nr 7, zgodnie z Zarządzeniem Prezydenta Miasta Kalisza Nr 145/2017 z dnia 6 marca 2017 r. stanowi główny kręgosłup systemu komunikacji rowerowej i pieszej w Kaliszu. W związku ze wzmożonym ruchem rowerowym wzdłuż rzeki Prosny i przecinaniem się ciągu pieszo-rowerowego z ulicą Śródmiejską, zasadnym jest zwiększenie bezpieczeństwa wszystkim grupom użytkowników. Zwiększenie widoczności tej przeprawy dla kierowców przełoży się na zmniejszenie prędkości w obrębie przejścia dla pieszych oraz pozwoli rowerzystom przecinanie ulicy Stawiszyńskiej LEGALNIE i zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Szczegóły projektu

Opis działania Termin działania
1. Oznakowanie poziome – jezdni farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejście dla pieszych” P-10
03.2019
2. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejazd dla rowerów” P-11 03.2019
3. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak ” rower” P-23
03.2019
4. Ustawienie słupów z rur stalowych ø 50 mm dla znaków drogowych D-6a lub D-6b
03.2019
5. Przymocowanie do gotowych słupków do znaków typu B okrągłych o ø 800 mm), folia odblaskowa II generacji 03.2019
6. Oznakowanie poziome jezdni masami termolastycznymi, 3-4 mm – strzałki i inne symbole – przejazdy 03.2019

Koszty

Elementy zadania Szacunkowe koszty brutto
1. Oznakowanie poziome – jezdni farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejście dla pieszych” P-10
299,88 zł
2. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejazd dla rowerów” P-11 74,97 zł
3. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak ” rower” P-23 28,36 zł
4. Ustawienie słupów z rur stalowych ø 50 mm dla znaków drogowych D-6a lub D-6b 535,28 zł
5. Przymocowanie do gotowych słupków do znaków typu B okrągłych o ø 800 mm), folia odblaskowa II generacji 1 037,28 zł
6. Oznakowanie poziome jezdni masami termolastycznymi, 3-4 mm – strzałki i inne symbole – przejazdy 1 244,43 zł
Razem 3 220,20 zł

Wniosek

Kompletny wniosek w PDF z zadaniem „Przejście dla pieszych/przejazd rowerowy na ulicy Śródmiejskiej”.

Niestety Urząd Miejski niezbyt przejmuje się prawem i takimi pierdołami jak dostępność i użyteczność dokumentów elektronicznych i nie daje wersji edytowalnej wniosku!

Photo by Andrew Gook on Unsplash

blog · przejazdy rowerowe

Przejście dla pieszych/przejazd rowerowy na ulicy Stawiszyńskiej

Wraz z Tomaszem Pawlaczykiem, który napisał do mnie na FB i podniósł problem, składamy do Budżetu Obywatelskiego 2019 projekt oznaczenia przejazdu dla rowerów na ulicy Stawiszyńskiej.

Rodzaj zadania/lokalizacja

Zadanie lokalne dla Osiedla Chmielnik

Ulica Stawiszyńska, skrzyżowanie trasy rowerowej z ulicą Stawiszyńską, na skraju Mostu Bernardyńskiego, działka 306101_1.0027.1, obręb ewidencyjny 027 Chmielnik

Opis zadania

Przejazd rowerowy na ulicy Skarszewskiej, polegający na namalowaniu pasów i odpowiedniego oznaczenia na jezdni, ODŚWIERZENIE PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH w obrębie Mostu Bernardyńskiego oraz ustawienia oznakowania pionowego (znaków drogowych). Rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo PIESZYCH oraz ROWERZYSTÓW i KIEROWCÓW. Przejazd rowerowy wraz z przejściem dla pieszych w tym miejscu zdecydowanie podniesie komfort użytkowania dla każdej z grup użytkowników ulicy Stawiszyńskiej. Wspólnie możemy dzielić tę przestrzeń w sposób odpowiedzialny i przyjazny! To nasze wspólne miejsce!

Rozwiązanie to jest rozwiązaniem NISKOKOSZTOWYM i bardzo małą inwestycją, przynoszącą bardzo dużą zmianę i podnoszącą znacząco komfort dla mieszkańców.

Uzasadnienie potrzeby realizacji zadania oraz beneficjenci

Przejazd rowerowy w ciągu Trasy Rowerowej nr 6 Prosna 2, zgodnie z Zarządzeniem Prezydenta Miasta Kalisza Nr 145/2017 z dnia 6 marca 2017 r. stanowi główny kręgosłup systemu komunikacji rowerowej i pieszej w Kaliszu. W związku ze wzmożonym ruchem rowerowym wzdłuż rzeki Prosny i przecinaniem się ciągu pieszo-rowerowego z ulicą Stawiszyńską, zasadnym jest zwiększenie bezpieczeństwa wszystkim grupom użytkowników. Zwiększenie widoczności tej przeprawy dla kierowców przełoży się na zmniejszenie prędkości w obrębie przejścia dla pieszych oraz pozwoli rowerzystom przecinanie ulicy Stawiszyńskiej LEGALNIE i zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Szczegóły projektu

Opis działania Termin działania
1. Oznakowanie poziome – jezdni farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejście dla pieszych” P-10
03.2019
2. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejazd dla rowerów” P-11 03.2019
3. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak ” rower” P-23
03.2019
4. Ustawienie słupów z rur stalowych ø 50 mm dla znaków drogowych D-6a lub D-6b
03.2019
5. Przymocowanie do gotowych słupków do znaków typu B okrągłych o ø 800 mm), folia odblaskowa II generacji 03.2019
6. Oznakowanie poziome jezdni masami termolastycznymi, 3-4 mm – strzałki i inne symbole – przejazdy 03.2019

Koszty

Elementy zadania Szacunkowe koszty brutto
1. Oznakowanie poziome – jezdni farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejście dla pieszych” P-10
299,88 zł
2. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak „przejazd dla rowerów” P-11 74,97 zł
3. Oznakowanie poziome – ścieżki rowerowej farbą akrylową białą odblaskową – znak ” rower” P-23 28,36 zł
4. Ustawienie słupów z rur stalowych ø 50 mm dla znaków drogowych D-6a lub D-6b 535,28 zł
5. Przymocowanie do gotowych słupków do znaków typu B okrągłych o ø 800 mm), folia odblaskowa II generacji 1 037,28 zł
6. Oznakowanie poziome jezdni masami termolastycznymi, 3-4 mm – strzałki i inne symbole – przejazdy 1 244,43 zł
Razem 3 220,20 zł

Wniosek

Kompletny wniosek w PDF z zadaniem „Przejście dla pieszych/przejazd rowerowy na ulicy Stawiszyńskiej”.

Niestety Urząd Miejski niezbyt przejmuje się prawem i takimi pierdołami jak dostępność i użyteczność dokumentów elektronicznych i nie daje wersji edytowalnej wniosku!

Photo by Andrew Gook on Unsplash

blog · kaliski rower miejski

Kaliski Rower Miejski – co zmieniło się 1 czerwca

W dzień dziecka, zgodnie z zapowiedziami, system Kaliskiego Roweru Miejskiego rozrósł się o kolejne 7 stacji i 56 rowerów.

Mógłbym oczywiście wkleić tutaj notkę prasową od NextBike jak większość „mediów” w Kaliszu. Mógłbym i wkleję, co mi szkodzi, ale na tym nie koniec. Na początek jednak, oficjalny komunikat ;).

blog · WordUp! Kalisz

WordUp! Kalisz – podsumowanie i droga do WordCamp Poznań

Krótka historia przebiegu WordUp Kalisz i co z tego wynikło ;).

10 maja 2017 odbył się w Kaliszu pierwszy WordUp! Kalisz, który wraz z Dawidem Jerzykiem, Dawidem Borowiakiem i Piotrkiem Misztalem zorganizowaliśmy wspólnymi siłami.

Nie mieliśmy zielonego pojęcia, na jaki odzew możemy liczyć i czy kogokolwiek w Kaliszu interesują tematy związane z WordPressem. Na całe szczęście, znalazły się takie osoby ;).

blog · czasopismo MarcinAndrzejewski.pl

Social Media Ninja Um Kalisz™

Historia obrazkowa, jak to Urząd Miejski w Kaliszu zarządza komentarzami na „swoim” „oficjalnym” profilu na Facebooku.

Dnia 17 maja 2018 roku o godzinie 16:04 na profilu Kalisz.Dopisz swoją historię.  pojawia się post o Budżecie Miasta Kalisza, przygotowanym w ciekawej formie graficznej i zjadliwy wizualnie. Bardzo fajnie!

Choć KIM pisał juz o tym wczoraj i ja także pozwoliłem sobie na mały komentarz już wtedy, czekałem aż publikacja oficjalnie zawita na FB ;). Zaraz po tym fakcie, zapytałem Urząd, korzystając z prawa dostępu do informacji publicznej o pewien szczegół z owej publikacji.

16:23:00. Post Kalisz. Dopisz swoją historię. oraz mój niewybredny komentarz.

Jakież było moje zdziwienie (no dobra, nie było go prawie wcale), gdy kilka sekund po zamieszczeniu komentarza, chcąc poprawić jedną literówkę, komentarz był juz ukryty/usunięty. Zwróćcie uwagę na informacje na dole „Nie można zamieścić komentarza”. Dalej było weselej.

16:23:51. Choć ja jeszcze widzę komentarz na ekranie, to komentarz mógł już zostać usunięty.

Pare minut oddechu i jedziemy dalej. W końcu każdy może popełnić gdzieś błąd, coś skasować przez przypadek. Zdarza się najlepszym, więc po chwili skomentowałem post raz jeszcze.

16:27:01. Kolejna próba komentarza z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej.

Rycerki i Social Media Ninja™ w UM Kalisz nadal czujni. Post z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej znów wyleciał w powietrze. Do trzech razy sztuka, jak mawiają…

16:32:07. Trzecie podejście do wniosku i komentarza.

Szast, prast i… znów nie ma komentarza. No to klops ;). Dłużej nie będę się bawił z amatorami.

Dla czytających to szperaczy z Urzędu Miejskiego w Kaliszu. Wniosek o dostęp do informacji publicznej został do was wysłany i dostarczony. Ślad po tym zostaje w logach FB i nie da się tego wymazać z waszego poziomu (nie ma sensu męczyć chłopaków z pierwszego piętra, nic nie zrobią). Czekam na odpowiedź NIEZWŁOCZNIE jak mówi ustawa. Władza dla ludzi!

Pozdrawiając serdecznie mała uloteczka na dobranoc ;). Czekam na audyt…

źródło obrazka tytułowego: https://web.facebook.com/um.kalisz/posts/618788541813462

blog · kaliski rower miejski

Kaliski Rower Miejski – wszystko, co musisz wiedzieć, ale boisz się zapytać ;)

Stało się! Po trzech latach starań, projektów i konsultacji, po pilotażowym wdrożeniu w 2015 roku, po zgłoszeniu w 2016 roku projektu do Budżetu Obywatelskiego i wreszcie po działaniu okrojonej wersji w roku 2017 mogę w końcu napisać z wielką dumą i satysfakcją.


1 maja 2018 roku w Kaliszu rusza Kaliski Rower Miejski


Jeśli masz ochotę poczytać o wcześniejszych działaniach związanych z KRM, zapraszam do przejrzenia archium tego projektu. Teraz jednak warto zapoznać się ze szczegółami Kaliskiego Roweru Miejskiego w stosunku do lat poprzednich, a także do zmian, które zaszły od czasu ogłoszenia przetargu, opisanego w artykule Kaliski Rower Miejski 2018-2020.

Jak działa Kaliski Rower Miejski?

Najprościej wejść na stronę KaliskiRowerMiejski.pl i przeczytać dość dokłądne poradniki w dziale Jak To Działa. Zacytuje tylko krótki fragment całej strony.

Dołącz

Zarejestruj się klikając przycisk „Rejestracja”, podaj wymagane dane, zaakceptuj regulamin i wpłać minimum 10 zł opłaty inicjalnej. W celu uruchomienia konta zaloguj się na podany podczas rejestracji adres e-mail oraz kliknij w link aktywujący konto. W przeciwnym wypadku Twoje konto nie będzie umożliwiało korzystania z bezobsługowej wypożyczalni rowerów.
Wystarczy 1 minuta i gotowe – możesz już korzystać z rowerów miejskich 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu.
Po zarejestrowaniu otrzymasz wiadomość sms oraz wiadomość e-mailową wraz z kodem PIN, który razem z Twoim numerem telefonu są identyfikatorami w systemie.

https://kaliskirowermiejski.pl/jak-to-dziala/

Wypożycz

Podejdź do terminala, naciśnij „Wypożycz” i postępuj zgodnie z instrukcjami na ekranie. Rower, który wybrałeś zostanie zwolniony automatycznie.
Jeżeli jest zabezpieczony obejmą – odblokuj go za pomocą otrzymanego kodu do zamka szyfrowego, wyświetlonego na ekranie terminala przy wypożyczeniu. Szerokiej drogi!

https://kaliskirowermiejski.pl/jak-to-dziala/

Ponów!

Korzystaj z rowerów miejskich, kiedy tylko masz ochotę. Pierwsze 30 minut jazdy zawsze jest darmowe!

https://kaliskirowermiejski.pl/jak-to-dziala/

Zwróć rower

Nie musisz nawet podchodzić do terminala. Wystarczy, że wprowadzisz rower do elektrozamka. Bez obaw – sygnał dźwiękowy potwierdzi prawidłowy zwrot.
W celu upewnienia się, że zwrot został zakończony pomyślnie, dokonaj weryfikacji na swoim koncie użytkownika poprzez aplikację mobilną, stronę internetową lub kontakt z Biurem Obsługi Klienta.
Jeśli na stacji nie ma wolnego miejsca, przypnij rower zamkiem szyfrowym do ucha wybranego stojaka lub innego roweru i przetasuj cyfry. W takim przypadku podejdź do terminala, przyciśnij „Zwrot” i postępuj zgodnie ze wskazówkami na ekranie.

Dodatkowo polecam sekcję FAQ na dole strony Jak To Działa. Znajdują się tam odpowiedzi na większość pytań o działaniu systemu jako takiego. My zajmijmy się tym, co w Kaliskim Rowerze Miejskim najważniejsze.

Stacje

Cały system Kaliskiego Roweru MIejskiego ostatecznie składać się będzie z aż 30 stacji! To dziesięć razy więcej, niż pierwsze wdrożenie pilotażowe w 2015 roku! Wtedy na dwa tygodnie stanęły tylko (lub aż, jak na tamten czas) trzy stacje.

Rodzaje stacji

  • 24 stacje zostały wyposażone w 12 stojaków na rowery. Możesz do nich wpinać dowolne rowery poza rowerkami dziecięcymi!
  • 2 stacje zostały dodatkowo powiększone i oferują aż 18 stojaków na rowery. 
  • 5 stacji obsługuje dodatkowo rowerki dziecięce, które można wypożyczać i zwracać tylko na tych 5 stacjach. Posiadają one niższe stojaki, tak aby dziecko mogło samodzielnie wypinać i zwracać rowerek. 

24+2+5=31 a nie 30 ;). Wszystko się zgadza, jedna ze stacji posiada jednocześnie 18 stojaków i rowerki dziecięce.

Rozmieszczenie stacji

Stacje zostały rozmieszczone na terenie całego miasta, z uwzględnieniem następujących potrzeb:

  • komunikacja mieszkańców pomiędzy największymi osiedlami/dzielnicami (Winiary, Dobrzec, Majków, Zagorzynek, Rajsków itd.);
  • komunikacja turystów (Dworzec PKP, PKS, Centrum Przesiadkowe na Majkowskiej, centrum miasta);
  • pozwalają na dojazd do terenów rekreacyjnych (Płuca Kalisza, Kaliskie Wembley, Park Przyjaźni, Park Miejski, Aquapark).

Mapa Kaliskiego Roweru Miejskiego

Mógłbym wkleić tu komunikat prasowy od NextBike, albo skan tabeli z nazwami stacji, jak niektóre kaliskie media, ale nie o to chodzi ;). Podzielę się z Wami mapą z zaznaczonymi stacjami Kaliskiego Roweru MIejskiego, wraz z lokalizacją każdej z nich, opisem jeśli posiadają niestandardową ilośc stojaków itd.

Na poszczególnych warstwach (naprawdę warto je rozwinąć)  zaznaczyłem lokalizację każdej stacji, lecz jak możesz zauważyć, Kaliski Rower Miejski 2018 posiada aż trzy osobne warstwy.

Wynika to z faktu, iż w 2018 roku stacje KRM będą montowane w trzech transzach:

  • 1 maja (12 stacji)
  • 1 czerwca (7 stacji)
  • 1 lipca (11 stacji)

Oczywiście o tym które stacje będą montowane w poszczególnych terminach, nikt nie napisze ;). Wystarczy więc spojrzeć na mapę Kaliskiego Roweru Miejskiego, tam łatwo sprawdzić, od kiedy dana stacja pojawi się w przestrzeni miejskiej.

Na mapie znajdziecie również:

  • Stacje Kaliskiego Roweru Miejskiego 2017.
  • Planowane (przed przetargiem) stacje Kaliskiego Roweru Miejskiego 2017.
  • Stacje pilotażowego wdrożenia Kaliskiego Roweru Publicznego 2015.
  • Rozmieszczenie stacji według Koncepcji Tras Rowerowych dla Miasta Kalisza.

Rowery

Jeszcze rok temu, w całym Kaliszu mięliśmy do dyspozycji 105 rowerów, w tym 5 dziecięcych, 2 tandemy i 2 rowery typu cargo.

Jak będzie teraz? Na bogato!

  • 283 rowery w całym systemie!
  • 25 rowerków dziecięcych
  • 6 tandemów
  • 12 rowerów typu cargo

Jednym słowem, system osiągnął swój docelowy rozmiar i według wszelkich wyliczeń ta liczba rowerów powinna na dziś wystarczyć.

Zmiany w stosunku do lat poprzednich

Poza oczywistymi, czyli ilością stacji i rowerów, zaszły pewne drobniejsze zmiany, które warto odnotować.

  • Rowery mają teraz po 7 biegów w piaście! Do tej pory miały tylko 3. TO powinna być znacząca różnica w Kaliszu, gdzie wszyscy mamy zawsze pod górę ;).
  • Stacja Ratusz, której pierwotnie miało nie być wcale w 2018 roku, ze względu na planowane wykopki na Rynku Głównym, finalnie jednak znalazła się w planach, choć lekko ją przesunięto i znajduje się teraz na rogu ul. Złotej i Śródmiejskiej.
  • Znika stacja przy Szpitalu na ul. Toruńskiej – tę część osiedla Chmielnik, ma teraz obsługiwać stacja na ul. Borkowskiej. Zmiana jest podyktowana zapewne słabym wykorzystaniem stacji w pierwotnej lokalizacji.
  • Stacja na ul. Młynarskiej została nieznacznie przesunięta w stronę centrum i znajduje się teraz na wysokości przychodni obok wlotu ul. Wąskiej. 
  • Stacja Aquapark znacząco urosła i będzie posiadała 18 stojaków i obsługiwała rowerki dziecięce.
  • Kolorystyka samych stojaków w stacjach została dostosowana do wymogów miejskich w tym zakresie i ukochany RAL Krzyśka Zientala zagościł na nich na dobre ;).
  • Doszła możliwość płatności zbliżeniowych, ale czy do doładowania konta czy do rejestracji? Na to trzeba poczekać do startu systemu.
  • Terminale mają możliwość identyfikacji użytkownika po karcie/urządzeniu zbliżeniowym. Istnieje techniczna możliwość wykorzystania tego rozwiązania i połączenia np. z Kaliską Kartą Mieszkańca. Na tę chwilę nie wiemy jednak w jakiej formie ona wyjdzie.

Co się nie zmieniło?

  • Nadal pierwsze 30 minut możemy podróżować bezpłatnie.
  • Wciąż nie można wyjeżdżać rowerami poza Kalisz ;).
  • Zaangażowanie środowisk rowerowych w Kaliszu. Tak naprawdę, to zdecydowana większość elementów tej skomplikowanej układanki, jakim jest KRM w obecnej postaci, powstawało przy ich udziale lub też było z nimi konsultowanych. 
  • Kolejny raz ekipa z MZDiK wykazała się bardzo dużym zaangażowaniem! Panowie i Panie, bardzo Wam za to dziękuję! Chyle czoła!
  • Wiem też o zaangażowaniu Pana Prezydenta, więc i jemu należą się podziękowania za ten projekt. Wiem, że zawsze Kaliski Rower Miejski był mu bliski i szczerze o niego zabiegał. Dziękuję!

Łyżka dziegciu

Skoro jest tak pięknie, to czemu jest tak źle? Niestety, w tej edycji Kaliski Rower Miejski, został pozbawiony barw miejskich i herbu, nie ma trębacz, a nie ma ;(. Nie mogę Wam na tę chwile pokazać jak będą wyglądały rowery (kolorystyka naklejek na ramach itd.), zobaczycie sami za kilka godzin ;).

Na całe szczęście cała powierzchnia reklamowa na rowerach została wykupiona już przez duży podmiot komercyjny, więc nie ma obawy, że z rowerów będzie straszył wielki kot czy żaba kaliska.

Niestety sam system nie dostał nawet własnego znaku. Nawet pomimo tego, że w księdze identyfikacji wizualnej, taki znak istnieje. Jest też częścią brand patternu. Niestety BrandBook został usunięty przez Miasto Kalisz ze swoich stron internetowych, ale jakoś sobie poradzimy ;). 

Zabawę z poszukiwanie piktogramu rowerka zostawiam już Wam ;).

BrandBook Miasta Kalisza

źródło fotografii tytułowej: http://kaliskirowermiejski.pl

blog · o czym nie napiszę

O czym nie napiszę #2

O czym nie napisze w tym tygodniu? Ciekawe…

Komitet Rewitalizacji Miasta Kalisza

W dniu 12 Kwietnia 2018 roku byłem na posiedzeniu Komitetu i tak naprawdę nie mam ochoty pisać o tym, czego się tam dowiedziałem. Bo po co tracić czas i strzępić  klawiaturę, skoro wedle przyjętej już koncepcji, Główny Rynek ma być zaściankowym miejscem, napchany wszystkim, co wpadło akurat w ręce projektantowi… i komuś jeszcze.

Gastronomio, spadaj!

Tak w skrócie można określić działania polegające na zmniejszeniu liczby planowanych ogródków gastronomicznych w obrębie Rynku. Tak, zmniejszeniu! Ma być ich nawet mniej, niż obecnie funkcjonuje lokali! Rozumiecie to? Bo ja za nic?

Jestem za tym, aby ogródki gastronomiczne były estetyczne, nieinwazyjne i podlegały pewnym ograniczeniom i standardom co do usytuowania. Sam byłem, razem z Krzysiem Zientalem, autorem nowego usytuowania ogródków w 2015 roku. W polach wyznaczonych przez linie posadzki na Rynku, w ilości odpowiadającej realnemu zapotrzebowaniu, po konsultacjach i dyskusji z zainteresowanymi przedsiębiorcami. Ogródki ustawione w sposób niekolidujący z ruchem pieszym itd.

Układ ogródków według nowego projektu. Pomarańczowe pola.

Lecz nie! To już było! Idzie nowe i nie będę pisał o tym, że ogródków będzie mniej, będą rozstawione trochę inaczej, a nowe nie będą mogły powstać! Nie, bo nie! Bardzo podoba mi się pomysł wpuszczenia stojaków do parasoli w płytę rynku! Tylko czemu nie można tego zaprojektować także na przyszłość?!

Więc sygnał wysłany przez Urząd Miasta jest jasny. Nawet jeśli masz ochotę na straceńczą misję otwarcia lokalu gastronomicznego na kaliskim Rynku, to zapomnij o ogródku. Ewentualnie bij się w przetargu z dotychczasowymi restauratorami.

O takiej drobnostce, jak konsultacje czy nawet zwykła rozmowa z przedstawicielami przedsiębiorców ze Śródmieścia, nie ma nawet sensu wspominać, bo się nigdy nie odbyła.

NieUlica

Tak. Będziemy mieli w Kaliszu nieulicę! Pierwszą w świecie nieulicę która ulicą nie jest, ale ją udaję. Choć dla niektórych będzie jak ulica. Po co więc o tym pisać? Nie ma sensu.

Brak sensu jest tutaj kluczowy! Wyobraźcie sobie, że to, co widzicie na fotografii poniżej (wybaczcie słabą jakość, takie są warunki do prezentacji w urzędzie Miejskim w Kaliszu w XXI wieku), to układ Rynku według zatwierdzonego planu przebudowy.

Nieulica na kaliskim Rynku

Widzicie ulicę? No widzicie, ciemnoszary obszar, czyli układ komunikacyjny… według projektantów i kogoś jeszcze, odwzorowujący historyczny stan rzeczy. Nie będę pisał, że to bzdura i tyle, bo z przedwojennym układem ma on tyle wspólnego, co ten projekt z konsultacjami społecznymi, czyli nic. 

Nie to jest jednak najciekawsze. Otóż ten zabytkowy rzekomo układ, ma nie być ulicą, pasem drogowym w świetle przepisów tzw. Kodeksu Drogowego. Ot plac, ale z zaznaczonymi fragmentami. Lecz jak to bywa w Kaliszu, nie za pomocą innego koloru płyt, nie subtelnie ćwiekami czy innymi, przyjętymi na całym świecie sposobami.

Ma być do tego użyty nasz obecny bruk. Ok, można by ten bruk zeszlifować, zostawiając go tak, jak jest. Bo bruk jakąś wartość historyczną zapewne posiada. Tak robią inne miasta. No więc nie! Bruk będzie położony podobnie jak teraz czyli wystające „kocie łby”. Więc jednak nieulica będzie zrobiona jak ulica, a nie jak pozostała część Rynku.

Mnie osobiście przeszkadza odtwarzanie układu ulic, dodatkowo niewiadomo z jakiego okresu, bo nie uważam, że powinnismy gloryfikować fakt, że kiedyś można było podjechać samochodem pod sam ratusz. Choć pewnie mniejsze i subtelniejsze wyznaczenie takiego układu, byłoby dla mnie do zaakceptowania.

Stanęło więc na tym, że będzie bruk niezeszlifowany, który pomimo, że ulicą nie jest, to zadziała na Rynek dokładnie jak ulica właśnie. Będzie utrudniała przemieszczanie się pieszym płci obojga, osobom w szpilkach, opiekunom dzieci w wózkach, osobom niepełnosprawnym itd. będziemy mieć zatem ulicę, z jej największymi utrudnieniami, ale jednak niebędącą ulicą… chyba że… no nie, to nie może być prawda… No o tym to już naprawdę nie ma sensu pisać.

Jeszcze raz to samo zdjęcie. Przypatrzcie się dobrze! Widzicie jaśniejsze prostokąty w obrębie nieulicy! Tak to jest to, co myślicie! To są… przejścia dla pieszych!!! 

Nieulica na kaliskim Rynku

Właśnie patrzysz na pierwsze w świecie przejścia dla pieszych na nieulicy, która została zaprojektowana w przestrzeni placu po to, aby udawać ulicę, nie być nią samą w sobie, lecz nieść ze sobą wszystkie problemy ulic! Projektanci tego gniota i ktoś jeszcze… dumnie rozwiązali problem, który sami stworzyli. Jednym słowem, choć plac nowy i gładki, to mamy was w dupie, z dziećmi w wózkach matki! Tyle, jeśli chodzi o nieulicę na Rynku! Zgłaszam już teraz do makabryły roku!

… ktoś jeszcze

Kim jest ten ktoś, który macza palce w rzeczach, o których nie pisałem wcześniej? Oto i ona, cała na biało… mgr Beata Maria Matusiak, kierownik Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu delegatura w Kaliszu. Dla niepoznaki przez osoby postronne nazywana „Panią Konserwator”.

Nie napisze tego, bo czasu szkoda, że „Pani Konserwator” to, w mojej ocenie, jeden z największych wrogów Kalisza. Jedna z największych hamulcowych rozwoju Kalisza! I pisze to z pełną świadomością moich słów, bazując także na moich osobistych kontaktach z „Panią Konserwator”.

Tak niestabilnej w decyzjach, niestabilnej… w decyzjach i nierozumiejącej Kalisza osoby dawno nie spotkałem. Gdybyście nie mieli świadomości, to „Pani Konserwator” jest współodpowiedzialna za projekt Głównego Rynku! Bo jak się okazuje, to ona, niczym pewien Dyrektor w genialnym polskim filmie sprzed lat, przestawia sobie na projektach, co tam jej się żywnie podoba.

„Pani Konserwator” od dawna miesza w naszym mieście, a każda kolejna władza się jej boi, zapominając co może i po co została wybrana.

Mógłbym wiele opowiadać na temat „Pani Konserwator”, ale przytoczę tylko jedną historyjkę. W czasach słusznie minionych, gdy zajmowałem się w Urzędzie pozytywnym fermentem w Śródmieściu, powstał problem Złotego Rogu i jego zagospodarowania. 

Na jednym ze spotkań z przedsiębiorcami zainteresowanymi z udziałem w tym przedsięwzięciu, pojawiła się „Pani Konserwator”. Rzecz to była niesłychana, bo na ogół ma w głębokim poważaniu władzę Kalisza i rzadko zjeżdża z pałacu do plebsu. Tym razem jednak była.

Burzliwa dyskusja toczyła się o osławiony onegdaj murek na Złotym Rogu, który przez wiele lat straszył swą okropnością i odpadającym tynkiem. Okazało się, że murek ten jest zabytkowy. Nie mnie oceniać. Jest i kropka.

Udało nam się wtedy dogadać z jednym z przedsiębiorców kaliskich, że on chętnie Złoty Róg wynajmie pod działalność gastronomiczną (miasto zarabia czynsz, opłatę za koncesje itd.), bardzo chętnie wyremontuje zgodnie z wytycznymi, na swój koszt murek, żeby klienci mieli ładniej (miasto nic nie wydaje, a zyskuje odremontowany zabytek), a na koniec może nawet zrobić na powierzchni otynkowanej mural (miasto zyskuje nową jakość w centrum, która jest nieinwazyjna i wystarczy potem ją zamalować w razie zmiany koncepcji).

Co robi „Pani Konserwator”? Z tego co pamiętam, wydaje decyzję negatywną :). Bo jak to remontować zabytki? Odrestaurować coś w Kaliszu? Ma być ładniej? Nie!!! Zabytek ma się rozpieprzyć w drobny mak i szpecić centrum miasta, ale remontować nie!

Nie będę pisał, dlaczego taką decyzję podjęła „Pani Konserwator”. Może farba była kupiona w złym sklepie? Może nie ten odcień? Zły pędzel? Nie wiem, nie mam pojęcia… ale niektórzy wiedzą, co mają wiedzieć ;).

Wracając do dyskusji o sławetnym murku na Złotym Rogu i powodach takiej, a nie innej decyzji, „Pani Konserwator” na spotkaniu w Ratuszu, przy władzach Miasta, zaproszonych gościach i przedsiębiorcach w końcu wypala coś w stylu „… nie byłam dwa lata na Złotym Rogu”!

Rozumiecie! To jest poziom wiedzy o mieście „Pani Konserwator”. To jest jej stosunek do mieszkańców. Decyzję wydać potrafi zawsze, wiadomo że ma ludzi od tego, żeby pracować w terenie i sprawdzić na miejscu co i jak wygląda, tylko że w sprawach najważniejszych, gdzie zaangażowane są najwyższe władze Kalisz, mogłaby chociaż przejechać się karoca i rzucić pańskim okiem na miasto.

Jednym słowem podsumowania tej persony nie będę pisał, że to stracony czas dla Kalisza. Panie Prezydencie, może już czas powołać Miejskiego Konserwatora Zabytków? Takiego, co rozumie na czym polega poszanowanie historii i nowoczesne miasto, a nie jest niespełnionym architektem przestawiającym makiety bloków na środek jeziora.

O tajemnicy Poliszynela też pisał nie będę, jak to z tą tajemnicą bywa, każdy wie, o co chodzi. Swoją drogą ciekawe, czemu nikt nic z tym nie robi. 

Uspokojenie ruchu na Śródmiejskiej

Nie che mi się pisać o tym, że nadal nikt nie informuje co i jak z ruchem na Śródmiejskiej. Nie wydaje mi się, aby była potrzeba pisania, że każdy mieszkaniec jest równy i ma takie samo prawo do miasta (ok, napisze kawałek dalej). Każdy to wiedzieć powinien.

Rowerzyści to idioci

No co? Nie jest tak? Znam pełno idiotów, którzy jeżdżą na rowerach. Jedni bardziej wyczynowo, inni tylko do pracy a kolejni rekreacyjnie. Idioci są wszędzie. Rozpychają się łokciami na chodnikach i przyprawiają pieszych o palpitacje serca. Wpadają na ulice pod koła samochodom i oczekują w 20-letniej Hondzie hamulców rodem z F1. No idioci i tyle.

Kierowcy to debile

Debile ;). Idzie sobie taki chodnikiem uśmiechnięty, pozdrawia staruszki, dochodzi na parking, wsiada w samochód i chłopaki z gangów motocyklowych mogą mu jeno burito potrzymać. Krew, morderstwo i obłęd w oczach. Ja! Tylko Ja! Nikt więcej tylko Ja! Z drogi śledzie, Pan jedzie!. Debil. Nie wiem, czy to fizyka, czy biologia, ale chyba wtedy chłopcom odpływa też krew z penisów i nie są w stanie go dźwignąć do góry siłą własnego organizmu. Jedyne, na co starcza męskości, to operowanie stopą. Debil z niedokrwieniem w penisie jeszcze gorszy. Ego, kurwa, ego! Z drogi kolego!

Ludzie jednak są fajni

Nie będę pisał, że sam za ludźmi nie przepadam, nie lubię i nie poważam jako gatunku. Napisze za to jedno. Daliśmy się wciągnąć w rozgrywkę i szczujemy na siebie dwie grupy ludzi. Nie przybyszy z matplanety. Sąsiadów, znajomych, rodzinę. Co to da? Obraziłem chwile temu rowerzystów i kierowców. Dało to coś? Rozwiązało jakiś problem? Zmniejszyło się zanieczyszczenie w mieście? Przybył porządny parking?

Nie! I nic nie da klepanie w klawiaturę na FB, że ten stoi w korku (czyli go tworzy), a tamten jedzie rowerem z fuckiem wyciągniętym w geście triumfu.

Miasto jest nasze

Dajcie sobie na luz ;). Infrastruktura komunikacyjna jest naszym wspólnym dobrem. Zapewne mało z Was wie, że miasto pokrywa 100% wydatków na jej utrzymanie z własnej kiesy, czyli naszych podatków. Ale opłaty drogowe, akcyzy itd., idą do kasy centralnej w Warszawie. Więc tak naprawdę na łatanie dziury w drodze (dla potrzeb tych wypocin przyjmijmy, że zrobionej przez stuletnią amatorkę jazdy na wrotkach), płacimy wszyscy w mieście.

Piesi też. Tak naprawdę to nawet od psa się chyba teraz płaci podatek. Więc twój czworonóg składa się na naprawę dziury tak samo jak ty! Ale pobiegać po niej raczej nie może ;).

Miejsce jest dla każdego, dobra infrastruktura drogowa, robiona z głową i zgodnie z przyjętymi normami prawnymi działa tak jak chcecie.

Ja mam w dupie rowerzystów! 

I super! Zapewne jako kierowca masz ochotę powystrzelać cyklistów pałętających się po twoim pasie drogowym. Żadna to przyjemność dla kierowcy skupiać się na tym, czy Szurkowski nie wpadnie mu na maskę w mieście. Zgadzam się!

Kierowcy niech spadają!

No raczej! Niech spadają, nikt z cyklistów nie ma przemożnej potrzeby wąchania spalin, stojąc na czerwonym, przeciskać się pomiędzy dostawczakami i lawirować w ruchu miejskim w trosce o własne zdrowie! Kierowcy wypad! Dokładnie tak!

…yyy czyli jak?

A no tak. Obie grupy chcą tego samego w mieście! Separacji ruchu samochodów, rowerów i pieszych. Dołożyć można do tego jeszcze komunikację miejską. Taka jest prawda! I podskórnie każdy ją czuje, tylko niepotrzebnie tracimy energię na udowadnianie sobie, kto miał rację. Wszyscy!

Należy wprowadzać takie rozwiązania, aby kierowcy mogli poruszać się płynnie (w ramach przyjętej koncepcji miasta oczywiście), rowerzyści mogli pomykać po Kaliszu bezpiecznymi trasami (bez wpadania na środek ulicy), a piesi byli w końcu bezpieczni i najważniejsi w tej całej piramidzie!

Wszyscy mamy ten sam cel! Mądre rozwiązania komunikacyjne, prowadzące do zrównoważonego przemieszczania się po Kaliszu tak jak każdy z nas chce! Każdy bez wyjątku. 

Co poszło więc nie tak?

Odpowiedzcie sobie już na to sami. Dla przypomnienia ostatni test o problemie Śródmiejskiej.

Czuwaj! Bez odbioru!

blog · o czym nie napiszę

O czym nie napiszę #1

O czym nie napisze w tym tygodniu? Ciekawe…

Uspokojenie ruchu na ulicy Śródmiejskiej

Nie ma sensu o tym pisać. Jeden wielki dramat ze zrozumieniem całej sytuacji. Notoryczne pomylenie pojęć i przyczyn zatorów komunikacyjnych na ulicy Śródmiejskiej.

Ruch został tam uspokojony. Uspokojony! Tak więc ulica Śródmiejska przestała pełnić rolę ulicy transferowej, a zaczęła być jedynie ulicą dojazdową. Ograniczenie prędkości do 30 km/h, progi zwalniające, zwężenie jezdni do jednego pasa ruchu.

To jest przyczyna obecnych zatorów komunikacyjnych w tym miejscu. Nie ilość samochodów w Kaliszu, kontrapas, kierowcy, cykliści, piesi i zwijanie asfaltu na noc. Nie będę pisał o myleniu przyczyny ze skutkami.

Kontrapas

Jako wielki zwolennik tej inwestycji, nie mam już ochoty, ani sił, pisać o totalnym spierdoleniu jej przez  projektujących i wdrażających w rzycie życie. Nie mam siły stawiać znaków, opisujących nieudolność i brak współpracy MZDiK ze środowiskami rowerowymi w Kaliszu przy tej konkretnej sprawie. Nie chcę już nawet o tym słyszeć.

Efekt jest taki, że nikt nie jest zadowolony, a cel tego jest jeden. Skłócić ze sobą kierowców, rowerzystów i pieszych. Polecam Ci większy tekst Piotrka Bocianowskiego o tym jak to faktycznie z tym kontrapasem było

Bo to nie kontrapas spowodował zatory komunikacyjne na ulicy Śródmiejskiej. To nie uspokojenie ruchu na ulicy Śródmiejskiej spowodowało wzrost ciśnienia tętniczego u kierowców. To złe przeprowadzenie tej inwestycji oraz:

Komunikacja z mieszkańcami

Zapewne ten tekst będzie miał więcej znaków, niż wszystkie działania informacyjne, o jednej z największych zmian komunikacyjnych w tej kadencji (a może i jedynej), ze strony Urzędu Miasta i MZDiK.

Tak naprawdę to nie ma o czym pisać. Miasto Kalisz wydało „komunikat” w poniedziałek o 20:49 na jednym z kanałów informacyjnym, jakie posiada. Zapewne dotarcie na poziomie 2500-3000 mieszkańców.

„Komunikat” ten, zawierał informacje że jest zajebiście, a przynajmniej było o 15:04. No dupa zbita, nie było! Ja to powinienem napisać, ale nie napiszę, że zatory komunikacyjne w rejonie Rogatki Wrocławskiej były faktem.

Aplikacja Blisko z zerowym wykorzystaniem, informacje lotne na ulicy Śródmiejskiej to marzenie ściętej głowy. O innych sposobach informacji dla mieszkańców nie mam ochoty pisać. Fajnie za to, że nowa specjalistka od PR Pana Prezydenta odkryła naklejki na Facebooku. Gratulacje ;).

Polityczna hipokryzja

Sam „komunikat” nie informował mieszkańców, co mają robić, jak się zachować, jak będzie wyglądała przyszłość ruchu w tym obszarze miasta i dlaczego tak się stało. Ja też o tym nie będę pisał.

Za to dowiedzieliśmy się, że to nie Urząd Miasta to Oni! Oni to zrobili! A nie My! Tzn. my zrobiliśmy, bo chcieliśmy i jest to potrzebne, ale Oni! To Oni!!! Aż żal, że nie ma na tej liście owych onych, Prezydenta Pęcherza i jeszcze wcześniejszych. Może Prezydent Bujnicki też się załapie?

Jednym słowem polityczny ściek i januszowanie przez specjalistów z Ratusza.

Ich i tak przebili PiS i SLD. Dziewice orleańskie! Nie będę pisał, że nie dawniej jak miesiąc temu, to jeszcze sobie z dzióbków spijali. Choć wiem, że PiS chciał się z tej inwestycji wycofać, z obawy przez nadchodzącymi wyborami – tak dobrze odczytałeś, z obawy przed wyborami, nie wyborcami czy nawet mieszkańcami – ale jakoś mu się nie udało ;). Biedacy

SLD nagle stwierdziło, że ma pomysł i że to kontrapas jest zły! I oni też nie chcieli, ale trochę musieli, bo jednak stołek grzeje. No to jak nie oni to może Oni! Ci inni Oni! Pomijam, że znów podstawowe pojęcia jak kontrapas, kontraruch czy droga rowerowa za rudne były do przyswojenia. Nie ma sensu o tym pisać.

Z tego miejsca, Panie Prezydencie, chciałbym zgłosić chęć ufundowania tablicy z nazwą kontrapasa. Pierwszy kaliski kontrapas im. politycznej hipokryzji. Sam go zawieszę na jednym 123 słupków stojących na ulicy Śródmiejskiej.

Wszystko będzie dobrze

Truizm. A o truizmach nie ma sensu pisać. Nie ma sensu pisać też o tym, że kaliscy kierowcy to nie idioci i wyjątek w skali świata. To normalni ludzie, w swej większości poruszający się po Kaliszu w konkretnym celu i konkretnym środkiem lokomocji.

Gdy ktoś im wytłumaczy, że ulica A jest teraz częścią układu drogowego o niższej przepustowości i poinformuje o tym wcześniej, to poradzą sobie z tym bez problemu. Tak jak kierowcy z Wrocławia, Rzeszowa, Radomia czy Ostrowa Wielkopolskiego. 

Lecz do tego trzeba odpowiedzialnej polityki informacyjnej, przynajmniej półprofesjonalnych mediów bez nadania politycznego oraz współpracy przed, a nie gaszenia pożarów po.

Tak więc nie będę pisał, że za dwa tygodnie nikt o tym nie będzie pamiętał. Bo ruch w mieście ułoży się tak, jak powinien. Sam, naturalnie. Szkoda tylko, że nikt nie napisał czegoś informacyjnego dla mieszkańców wcześniej.

Wspólna przestrzeń

I będziemy w niej koegzystować dalej, i będzie w niej miejsce na każdego użytkownika miasta. Tego opancerzonego w trzy warstwy blachy pod chłodnicą i tego w sandałkach z książką w ręce. Każdy z nas ma tu miejsce, nie dajcie sobie wmówić, że to Oni, albo że tamci są gorsi, mniej się im należy o innym więcej. Jedyne czego im i nam potrzeba więcej to uśmiechu!

Wszyscy jesteśmy równi wobec odległości ;). A kilometr przebyty samochodem to nadal ten sam kilometr co przebyty „z buta”.

Do zobaczenia na mieście!