fbpx
blog · o czym nie napiszę

O czym nie napiszę #1

Kontrapas

O czym nie napisze w tym tygodniu? Ciekawe…

Uspokojenie ruchu na ulicy Śródmiejskiej

Nie ma sensu o tym pisać. Jeden wielki dramat ze zrozumieniem całej sytuacji. Notoryczne pomylenie pojęć i przyczyn zatorów komunikacyjnych na ulicy Śródmiejskiej.

Ruch został tam uspokojony. Uspokojony! Tak więc ulica Śródmiejska przestała pełnić rolę ulicy transferowej, a zaczęła być jedynie ulicą dojazdową. Ograniczenie prędkości do 30 km/h, progi zwalniające, zwężenie jezdni do jednego pasa ruchu.

To jest przyczyna obecnych zatorów komunikacyjnych w tym miejscu. Nie ilość samochodów w Kaliszu, kontrapas, kierowcy, cykliści, piesi i zwijanie asfaltu na noc. Nie będę pisał o myleniu przyczyny ze skutkami.

Kontrapas

Jako wielki zwolennik tej inwestycji, nie mam już ochoty, ani sił, pisać o totalnym spierdoleniu jej przez  projektujących i wdrażających w rzycie życie. Nie mam siły stawiać znaków, opisujących nieudolność i brak współpracy MZDiK ze środowiskami rowerowymi w Kaliszu przy tej konkretnej sprawie. Nie chcę już nawet o tym słyszeć.

Efekt jest taki, że nikt nie jest zadowolony, a cel tego jest jeden. Skłócić ze sobą kierowców, rowerzystów i pieszych. Polecam Ci większy tekst Piotrka Bocianowskiego o tym jak to faktycznie z tym kontrapasem było

Bo to nie kontrapas spowodował zatory komunikacyjne na ulicy Śródmiejskiej. To nie uspokojenie ruchu na ulicy Śródmiejskiej spowodowało wzrost ciśnienia tętniczego u kierowców. To złe przeprowadzenie tej inwestycji oraz:

Komunikacja z mieszkańcami

Zapewne ten tekst będzie miał więcej znaków, niż wszystkie działania informacyjne, o jednej z największych zmian komunikacyjnych w tej kadencji (a może i jedynej), ze strony Urzędu Miasta i MZDiK.

Tak naprawdę to nie ma o czym pisać. Miasto Kalisz wydało „komunikat” w poniedziałek o 20:49 na jednym z kanałów informacyjnym, jakie posiada. Zapewne dotarcie na poziomie 2500-3000 mieszkańców.

„Komunikat” ten, zawierał informacje że jest zajebiście, a przynajmniej było o 15:04. No dupa zbita, nie było! Ja to powinienem napisać, ale nie napiszę, że zatory komunikacyjne w rejonie Rogatki Wrocławskiej były faktem.

Aplikacja Blisko z zerowym wykorzystaniem, informacje lotne na ulicy Śródmiejskiej to marzenie ściętej głowy. O innych sposobach informacji dla mieszkańców nie mam ochoty pisać. Fajnie za to, że nowa specjalistka od PR Pana Prezydenta odkryła naklejki na Facebooku. Gratulacje ;).

Polityczna hipokryzja

Sam „komunikat” nie informował mieszkańców, co mają robić, jak się zachować, jak będzie wyglądała przyszłość ruchu w tym obszarze miasta i dlaczego tak się stało. Ja też o tym nie będę pisał.

Za to dowiedzieliśmy się, że to nie Urząd Miasta to Oni! Oni to zrobili! A nie My! Tzn. my zrobiliśmy, bo chcieliśmy i jest to potrzebne, ale Oni! To Oni!!! Aż żal, że nie ma na tej liście owych onych, Prezydenta Pęcherza i jeszcze wcześniejszych. Może Prezydent Bujnicki też się załapie?

Jednym słowem polityczny ściek i januszowanie przez specjalistów z Ratusza.

Ich i tak przebili PiS i SLD. Dziewice orleańskie! Nie będę pisał, że nie dawniej jak miesiąc temu, to jeszcze sobie z dzióbków spijali. Choć wiem, że PiS chciał się z tej inwestycji wycofać, z obawy przez nadchodzącymi wyborami – tak dobrze odczytałeś, z obawy przed wyborami, nie wyborcami czy nawet mieszkańcami – ale jakoś mu się nie udało ;). Biedacy

SLD nagle stwierdziło, że ma pomysł i że to kontrapas jest zły! I oni też nie chcieli, ale trochę musieli, bo jednak stołek grzeje. No to jak nie oni to może Oni! Ci inni Oni! Pomijam, że znów podstawowe pojęcia jak kontrapas, kontraruch czy droga rowerowa za rudne były do przyswojenia. Nie ma sensu o tym pisać.

Z tego miejsca, Panie Prezydencie, chciałbym zgłosić chęć ufundowania tablicy z nazwą kontrapasa. Pierwszy kaliski kontrapas im. politycznej hipokryzji. Sam go zawieszę na jednym 123 słupków stojących na ulicy Śródmiejskiej.

Wszystko będzie dobrze

Truizm. A o truizmach nie ma sensu pisać. Nie ma sensu pisać też o tym, że kaliscy kierowcy to nie idioci i wyjątek w skali świata. To normalni ludzie, w swej większości poruszający się po Kaliszu w konkretnym celu i konkretnym środkiem lokomocji.

Gdy ktoś im wytłumaczy, że ulica A jest teraz częścią układu drogowego o niższej przepustowości i poinformuje o tym wcześniej, to poradzą sobie z tym bez problemu. Tak jak kierowcy z Wrocławia, Rzeszowa, Radomia czy Ostrowa Wielkopolskiego. 

Lecz do tego trzeba odpowiedzialnej polityki informacyjnej, przynajmniej półprofesjonalnych mediów bez nadania politycznego oraz współpracy przed, a nie gaszenia pożarów po.

Tak więc nie będę pisał, że za dwa tygodnie nikt o tym nie będzie pamiętał. Bo ruch w mieście ułoży się tak, jak powinien. Sam, naturalnie. Szkoda tylko, że nikt nie napisał czegoś informacyjnego dla mieszkańców wcześniej.

Wspólna przestrzeń

I będziemy w niej koegzystować dalej, i będzie w niej miejsce na każdego użytkownika miasta. Tego opancerzonego w trzy warstwy blachy pod chłodnicą i tego w sandałkach z książką w ręce. Każdy z nas ma tu miejsce, nie dajcie sobie wmówić, że to Oni, albo że tamci są gorsi, mniej się im należy o innym więcej. Jedyne czego im i nam potrzeba więcej to uśmiechu!

Wszyscy jesteśmy równi wobec odległości ;). A kilometr przebyty samochodem to nadal ten sam kilometr co przebyty „z buta”.

Do zobaczenia na mieście!