fbpx
blog · czasopismo MarcinAndrzejewski.pl · kuchnia wyborcza

Kuchnia wyborcza #2

Lisy walczące na śniegu.

16 stycznia roku pamiętnego, wróg napadł na Polskę… wróć! To nie tak ;).

;). Jeszcze raz: 16 stycznia 2018 roku Prezydent Andrzej Duda podpisał Ustawę z dnia 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych Ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych. Pełen tekst: http://orka.sejm.gov.pl/proc8.nsf/u…A tak mówiąc „po ludzku”, podpisał zmiany w Kodeksie Wyborczym. Nie czas i miejsce, aby oceniać jakość tych zmian, sposób ich wprowadzania i ich realne oddziaływanie na nadchodzące wybory (szczególnie że część zmian jest tylko zmianami tymczasowymi, inne zostały przez Ustawodawcę odłożone w czasie). Zdecydowania większość zmian w Ustawie, jest dla Kalisza obojętna lub nie wpływa znacząco na przebieg tegorocznych wyborów. Jednakże kilka rzeczy może zmienić sposób prowadzenia kampanii oraz listy kandydatów do Rady lub na funkcję Prezydenta Miasta. Celowo odpuszczam w tej analizie kwestie polityczne, sposób wybierania komisarzy wyborczych, składu PKW itd. Nie mamy na to wpływu i trzeba brać, co nam w Warszawie wymyślą :).

Pięć lat za dobre sprawowanie 😉

Kadencja samorządowa została wydłużona z czterech do pięciu lat. Od teraz każdy wybrany samorządowiec będzie miał pięć lat, aby zasiadać w Radzie Miejskiej lub też jako Prezydent Miasta. Co to oznacza? Że teraz Twój głos jest jeszcze ważniejszy, bo wybór kogoś słabego, powoduje dłuższą destrukcję miasta. Tak więc, wybierając kolejnego kandydata na Prezydenta, pamiętaj! On może z Tobą zostać na minimum pięć lat! Wyobrażasz sobie kolejny, dodatkowy rok festiwalu inwestycji, w którym bierzemy obecnie udział w Kaliszu? Normalnie nie dasz rady! Codziennie nowe drogi, infrastruktura i mieszkania oddawane do użytku przez Prezydent Miasta Kalisza i tak przez pięć lat! Społeczeństwo nie jest gotowe na taki szok i może paść z wrażenia na świeżo wyremontowany Plac Św. Józefa i zaryć nosem w bujną zieleń! A tego przecież nie chcemy :).

Dwie kadencje, bo kończyć trzeba „umić”!

Od nadchodzących wyborów, każdy Prezydent Miasta może być wybrany tylko na dwie kadencje. A potem do domu, wnuki wychowywać lub książki pisać ;). Niestety zasada ta nie obejmuje wcześniejszych kadencji, tak więc obecny Prezydent może kandydować jeszcze dwa razy. Ale to się raczej nie wydarzy ;). Chodzą słuchy, że okoliczni Wójtowie i Burmistrzowie chcą osobiście wręczyć Prezydent Miasta Kalisza „wyrazy uznania” za sposób poinformowania ich o mocarstwowych planach naszego Ukochanego Wodza i włączeniu terenu kilkunastu Gmin do Kalisza. A jak wiadomo w kupie siła i mogą go zaskoczyć przewagą liczebną i zwyciężyć w bezpośrednim starciu, pomimo słusznej postury Ukochanego Wodza.

100.000 – kto da więcej?

No właśnie! Mityczne 100.000 mieszkańców, które to oto rzutuje na ilość Radnych, Wiceprezydentów, okręgów wyborczych oraz dzietność w mieście przy pełni księżyca ;). Jaka jest prawda, kto to wie? Jedyne co jest na dziś pewne to Art. 373 Kodeksu Wyborczego, który mówi:

§ 2. Ustalenie liczby radnych dla każdej rady następuje na podstawie liczby mieszkańców zamieszkałych na obszarze działania danej rady, ujętych w stałym rejestrze wyborców na koniec roku poprzedzającego rok, w którym wybory mają być przeprowadzone.

Ile było wyborców na koniec 2017 roku? Tego jeszcze nie wiemy oficjalnie. Ale, ale, zaraz, powoli ;). Od czego mamy internety ;). Udało mi się dotrzeć do kwartalnych Rejestrów Wyborców, prowadzonych przez PKW ;). Z pomocą wiernego kompana Google, na rubieżach internetu, znalazłem Kwartalne Informacje o Stanie Rejestru Wyborców w 2017 w naszej Delegaturze Krajowego Biura Wyborczego.Wyniki są takie, jakie są, czyli Radomskie…

  • I kwartał – 96.934 mieszkańców
  • II kwartał – 96.610 mieszkańców
  • III kwartał – 96.369 mieszkańców
  • IV kwartał – 96.123 mieszkańców

Tendencja jest spadkowa, a do tego każdy z wyników poniżej 100.000 mieszkańców, więc raczej marne szanse na przekroczenie 100.000 w czwartym kwartale :(. … i kamieni kupa!

Aktualizacja 25.01.2017. Właśnie pojawiły się dane za IV kwartał 2017 roku. 96.123 mieszkańców. Przeczytaj o tym w suplemencie do tego artykułu

Jedno jest pewne, ostatnie działania Prezydent Miasta Kalisza, który z wrodzoną delikatnością, jakże potrzebną w dyplomacji, poinformował włodarzy ościennych Gmin za pomocą mediów, że chce im zabrać trochę ziemi, nie będą miały żadnego wpływu na obliczanie ilości mieszkańców przez PKW. Swoją drogą, to już kolejny taki zabieg godny nagrody imienia UberDyplomaty Witolda „San Escobar” Waszczykowskiego, w wykonania naszego Ukochanego Wodza. Ostatnio taką woltę wykonał w przypadku Porozumienia Jarosława Gowina, czym zaskoczył swoich koalicjantów z PiS ;). W tamtym przypadku jednak dostał po łapkach od Posła Mosińskiego i trochę oklapł ;). Ciekawe co będzie tym razem.

Okręgi w zbożu

Ile i jakie będą okręgi wyborcze w Kaliszu, tego nikt obecnie nie wie. Nowe ich granice wyznaczy nowy Komisarz Wyborczy, w odróżnieniu od dotychczasowej sytuacji, kiedy to takie okręgi wyznaczała Rada Miejska. Ale kilka rzeczy wiemy:

  • W okręgu wyborczym będziemy wybierali od 5 do 8 radnych (Art. 418. § 2. Dla wyboru rady w gminie liczącej powyżej 20 000 mieszkańców tworzy się okręgi wyborcze, w których wybiera się od 5 do 8 radnych.). Do tej pory w okręgu wybieraliśmy od 5 do 10 radnych, ostatnio w Kaliszu było to 5 radnych w pięciu okręgach.
  • Lista kandydatów pojedynczego Komitetu Wyborczego do każdego z okręgów będzie mogła mieć tylko dwóch kandydatów więcej niż liczba mandatów z danego okręgu. Tak więc nawet, gdybyśmy w Kaliszu nadal wybierali po 5 radnych w okręgu, to wtedy lista będzie mogła mieć maksymalnie 7 nazwisk. (Art. 425 § 2. Lista kandydatów w wyborach do rady: 2) w gminie liczącej powyżej 20 000 mieszkańców nie może zawierać mniej niż 5 nazwisk kandydatów, z tym że liczba kandydatów nie może być większa niż liczba radnych wybieranych w danym okręgu wyborczym, powiększona o dwóch kandydatów). Do tej pory mogła mieć 10 nazwisk (dwukrotność liczby mandatów). Czyli, przykładając nadal okręgi z poprzednich wyborów, zamiast 50 kandydatów, Komitety Wyborcze muszą zebrać tylko 35 straceńców
    ;). A to spora różnica, wierzcie mi. Budowanie list wyborczych to niezły cyrk ;).
  • Powiększył się też limit mieszkańców przypadających na jedną Komisję Obwodową (czyli tam, gdzie chodzicie głosować) z maksymalnie 3.000 do 4.000. Może to rzutować na mniejszą ilość miejsc do oddania głosu w Kaliszu, ale nie musi 😉

Kasa się musi zgadzać

Limit! Nie da się wygrać wyborów pieniędzmi (pozdrawiam Pana Rogowskiego serdecznie!) Nie jest to nic nowego, od dawna tak wygląda ustalanie limitów wydatków na kampanie (tak, tak, oficjalnie nikt nie może wydać więcej podczas kampanii, niż limit wydatków określony w Kodeksie Wyborczym). (Art. 378. § 1. W wyborach do rady komitety wyborcze mogą wydatkować na agitację wyborczą wyłącznie kwoty ograniczone limitami wydatków określonymi na zasadach, o których mowa w § 2 i 3. § 2. Limit wydatków ustala się, mnożąc kwotę, o której mowa w § 3, przypadającą na jeden mandat radnego przez liczbę mandatów przypadających na okręg lub okręgi, w których komitet wyborczy zarejestrował kandydatów. § 3. Kwota przypadająca na jeden mandat radnego wynosi: […] w wyborach do rady miasta w miastach na prawach powiatu – 3600 złotych;). Jak to będzie wyglądało u nas?

  • Jeśli Komitet Wyborczy zarejestruje 5 kandydatów (5 mandatów do zdobycia) w 1 okręgu (mniej nie może, wynika to m.in. z art. 425 § 2 punkt 2, każdy dodatkowy – 6 i 7 kandydat nie zmienia limitu wydatków), to może na kampanie wydać w Kaliszu 3.600 złotych × 5 mandatów z okręgu, czyli 5 × 3.600 co daje 18.000 złotych na okręg.
  • Jeśli Komitet Wyborczy zarejestruje listy w każdym okręgu (nadal dla Kalisza liczmy pięć okręgów) to daje nam 5 kandydatów (5 mandatów do zdobycia) w 5 okręgach po 3.600 złotych na każdy mandat. Czyli 5 × 5 × 3600 co daje nam 90.000 złotych na całe miasto.
  • Jeśli Komitet Wyborczy zarejestrował listy w co najmniej połowie okręgów (Art. 478. § 2.), może także zgłosić kandydata na Prezydenta Miasta, wtedy do limitu na kampanię wyborczą można doliczyć kwotę wynikająca z ilości mieszkańców pomnożoną przez 0,6 złotego (sześćdziesiąt groszy), (Art. 476. § 4.). Posiłkując się ostatnimi danymi z Rejestru Wyborców za III kwartał 2017 r., można przyjąć liczbę mieszkańców Kalisza na poziomie 96.369 osób, co pomnożone przez 0,6 złotego daje nam 57.821,4 złote na kampanie Prezydenta.
  • W przypadku kumulacji
    ;), a więc wtedy, gdy Komitet Wyborczy zarejestruje wszystkich kandydatów w okręgach oraz wystawi kandydata na Prezydenta Miasta, może wydać na Kalisz 147.821,4 złote. To jak, chce ktoś popracować przy kampanii? ;))).

W Lewo czy w prawo (lewo)?

Nowelizacja Ustawy nie wprowadziła w pierwotnej, ostrzejszej, wersji zakazu łączenia kandydatur na Radnego i Prezydenta. Powstał zapis zakazujący tego typu praktyk, ale tylko w osobnych gminach. Tak więc w Kaliszu będzie można łączyć dwie kandydatury. Zapewne korki od szampana w jednej z partii koalicyjnych już wystrzeliły w górę ;). To będzie ciekawa kampania.

Reality show

Przebieg wyborów, głosowania w komisjach obwodowych itd, będzie musiał być transmitowany „na żywo” w internecie, lub w najgorszym wypadku nagrywany na video ;). Może zrobimy jakieś grupowe oglądanie wyborów? Stawiam popcorn ;). Co to zmieni dla naszego miasta? Nic, chyba że za transmisje będzie odpowiedzialne te same osoby co za transmisje z Rady Miejskiej, wtedy może zobaczymy na ekranie ścianę lub sufit, bo urny i to wyraźnej nie ma szans wypatrzeć :).

…to już jest koniec

W nowych przepisach wprowadzono jeszcze dwie ciekawe zmiany:

  • Budżet Obywatelski został wprowadzony obligatoryjnie na mocy Ustawy w wielu jednostkach, w tym także Kaliszu i co sprytniejsi włodarze nie mają teraz szans tego mechanizmu utrącić. W pozostałych parametrach narzuconych Ustawą (limit kwotowy i ilości osób popierających) nasze kaliskie rozwiązanie mieści się bez problemu.
  • To samo tyczy się Inicjatywy Lokalnej, ale w tej dziedzinie lepiej, żeby wypowiedzieli się przedstawiciele Kaliska Inicjatywa Miejska, mają większą wiedzę.

Pozdrawiam serdecznie!Marcin Andrzejewski Facet, który nic nie umie i rozliczał Komitet Wyborczy Prezydenta Grzegorza Sapińskiego :).

Photo by CloudVisual on Unsplash